Co przyniesie  2026 rok branży TSL? | O technologii na głos | Cykl „Obok logistyki” #118

Data publikacji: 9 lutego 2026
grafika promująca podcast "O technologii na glos", odcinek 118, napis "co przyniesie 2026 rok branży tsl?", zdjęcie mężczyzny na okładce

💡 Rok 2026 będzie rokiem wzrostu czy sprawdzianem dla branży TSL? Jakie zmiany czekają firmy transportowe? Marże, kierowcy, regulacje i nowe obowiązki – klimatyczne, cyfrowe, podatkowe – są tak dużym wyzwaniem właśnie teraz? Czy 2026 to bardziej zagrożenie dla transportu, czy moment, który może uporządkować rynek?

💡 O tym Marcin Wawrzkiewicz, Country Manager Poland w Malcom Finance, opowiada Marcinowi Tomkowiakowi.

Branża TSL w 2026: KSeF, płatności i brak kierowców. Analiza z Marcinem Wawszkiewiczem.

Początek roku w branży TSL (Transport-Spedycja-Logistyka) zazwyczaj kojarzy się z planowaniem wzrostów. Jednak rok 2026 zapowiada się inaczej. Zamiast o ekspansji, coraz częściej mówi się o „sprawdzianie” i konieczności przetrwania. W rozmowie z Marcinem Tomkowiakiem (Łukasiewicz – PIT), Marcin Wawszkiewicz z Malcom Finance stawia sprawę jasno: nadchodzi czas weryfikacji, w którym koszty, regulacje i technologie oddzielą rynkowych graczy od bankrutów.

Co czeka polskich przewoźników? Jak przygotować się na KSeF i dlaczego „faks” wreszcie musi odejść do lamusa?

Czy 2026 będzie rokiem "zaciskania pasa"?

Branża transportowa wchodzi w nowy rok z pewnym bagażem doświadczeń po intensywnej końcówce roku 2025. Marcin Wawszkiewicz trafnie porównuje obecną sytuację do „syndromu dnia następnego”. Po szczycie sezonowym nastąpiło spowolnienie, a nastroje przedsiębiorców nie są optymistyczne. Potwierdzają to twarde dane – indeks koniunktury dla transportu spadł poniżej 100 punktów (do poziomu około 95,6 pkt), co wyraźnie zaniża wynik dla całej polskiej gospodarki.

Rok 2026 ma być w pewnym sensie rewolucyjny, a każda rewolucja niesie za sobą ofiary. W tym przypadku ofiarą są finanse firm transportowych. Przedsiębiorcy muszą zmierzyć się z kumulacją wyzwań, które uderzają w rentowność z każdej strony. Mamy tu do czynienia z rosnącą presją płacową, gdzie kierowcy oczekują wyższych zarobków, a marże na zleceniach niebezpiecznie maleją.

Do tego dochodzi temat, który od lat spędza sen z powiek księgowym, a w 2026 roku staje się faktem. Mowa o KSeF, czyli Krajowym Systemie e-Faktur. Choć początkowo obejmie on największych graczy, od kwietnia ma dotyczyć już wszystkich przedsiębiorstw. To kolejna cegiełka do muru kosztów i obowiązków administracyjnych, który muszą przeskoczyć polscy przewoźnicy.

Dlaczego przewoźnik czeka na wypłatę kwartał?

Dla osoby spoza branży transport wydaje się prostym biznesem: auto jedzie, towar dojeżdża, firma zarabia. Rzeczywistość finansowa jest jednak znacznie bardziej skomplikowana i brutalna. Marcin Wawszkiewicz zwraca uwagę, że transport zaczyna się od inwestycji. Zanim ciężarówka w ogóle ruszy z miejsca, przewoźnik musi wyłożyć gotówkę na paliwo, opłaty drogowe i wynagrodzenie kierowcy.

Prawdziwy problem pojawia się w momencie oczekiwania na zapłatę. Standardowy termin płatności na fakturze to często 60 dni. Jednak zegar zaczyna tykać dopiero wtedy, gdy komplet dokumentów trafi do zleceniodawcy. Tutaj wkracza fizyka i logistyka – kierowca musi wrócić na bazę z papierowym listem przewozowym (CMR), co może potrwać nawet dwa tygodnie.

Gdy zsumujemy czas realizacji usługi, powrót dokumentów i termin na fakturze, okazuje się, że przewoźnik czeka na swoje pieniądze nawet 90 dni. To sprawia, że firmy nie są w stanie planować inwestycji w perspektywie dłuższej niż kwartał, bo po prostu nie wiedzą, kiedy i czy w ogóle spłyną do nich należności za wykonaną pracę.

Cyfrowa przepaść: Excel kontra pokolenie Z

W rozmowie pojawia się gorzka diagnoza stanu technologicznego branży. Okazuje się, że w wielu firmach transportowych najbardziej zaawansowanym narzędziem technologicznym wciąż pozostaje arkusz kalkulacyjny Excel. Tymczasem rynek wymaga systemów, które automatycznie akceptują zlecenia i wystawiają faktury.

Ta technologiczna stagnacja ma swoje konsekwencje na rynku pracy. Młode pokolenie, które wchodzi do zawodu, nie chce pracować na przestarzałych narzędziach. Dla nich technologia musi być intuicyjna i szybka. Jeśli systemy w firmie są toporne, a praca stresująca, młody pracownik po prostu odejdzie, szukając zatrudnienia gdzie indziej. Rotacja pracowników staje się faktem, a firmy, które nie inwestują w cyfryzację, mają coraz większe problemy z przyciągnięciem nowych talentów.

Ciekawostką jest fakt, że opór przed technologią nie dotyczy tylko Polski. Jeszcze do niedawna w relacjach biznesowych z firmami niemieckimi standardem była obsługa faksu, co dla dzisiejszych 20-latków brzmi jak opowieść z innej epoki. Jednak świat idzie do przodu i faksy, podobnie jak papierowe listy przewozowe, muszą w końcu ustąpić miejsca cyfrowym odpowiednikom.

PRO TIP: jak ratować płynność finansową?

W obliczu zatorów płatniczych firmy szukają sposobów na przetrwanie. Ekspert Malcom Finance wskazuje na kilka mechanizmów, które mogą pomóc:

  • Można próbować renegocjować stawki i warunki płatności, choć wymaga to silnej pozycji i dobrych relacji z kontrahentem.
  • Warto korzystać z kart paliwowych, które pozwalają na tankowanie z odroczonym terminem płatności, przesuwając moment wydania gotówki.
  • Skutecznym rozwiązaniem jest faktoring transportowy. Pozwala on zamienić fakturę z odległym terminem płatności na gotówkę dostępną niemal natychmiast, niezależnie od tego, czy zleceniodawca jest z Polski, czy z zagranicy.

Samotność małego przewoźnika

Rok 2026 uwypukli jeszcze jeden problem – nierówność w dostępie do wiedzy i zasobów. Duże korporacje logistyczne dysponują całymi sztabami prawników i działami IT, które przygotowują je na wdrożenie KSeF czy e-CMR. Mały przewoźnik z kilkoma autami zostaje z tymi wyzwaniami sam.

Co więcej, duzi operatorzy często przerzucają wymagania na swoich podwykonawców. Może dojść do sytuacji, w której jeden zleceniodawca wymaga konkretnego systemu GPS, a drugi zupełnie innego rozwiązania telematycznego. Mała firma musi sprostać tym wszystkim wymogom, ponosząc koszty licencji i integracji, co dodatkowo obciąża jej i tak napięty budżet.

widoczny samolot, samochody ciężarowe, kontenery, statek

Sprawdź też naszą ofertę logistyczną